Podkład do cery naczynkowej

Kosmetyki pielęgnujące, takie jak krem, serum czy maska, mogą wzmocnić naczynka, nieco zmniejszyć ich widoczność, zapobiec powstawaniu nowych, ale niestety nie ukryją „pajączków” – w tej roli sprawdzi się natomiast podkład do cery naczynkowej. Po rozprowadzeniu go na skórze staje się ona gładka, jednolita, o wyrównanym kolorycie. Podkład do cery naczynkowej, oprócz maskowania teleangiektazji, powinien jednak spełniać również inne funkcje.

Podkład do cery naczynkowej – co powinien zawierać?

Podkład jest kosmetykiem, po który sięga większość kobiet chcących choć na kilka, kilkanaście godzin ukryć obecne na twarzy niedoskonałości, takie jak rozszerzone pory, krostki, przebarwienia. Podkład, który przeznaczony jest do cery naczynkowej, ma jednak za zadanie nie tylko maskować to, co spędza nam sen z powiek, czyli wyraźnie widoczne popękane naczynka bądź intensywny rumieniec, ale powinien także dbać o problematyczną skórę. Podkład do cery naczynkowej powinien więc zawierać takie substancje, które uszczelniają ściany naczynek krwionośnych, łagodzą podrażnienia i chronią przed niszczącym działaniem wolnych rodników.

Podkład do cery naczynkowej powinien więc zawierać witaminy i naturalne wyciągi roślinne bogate we flawonoidy. Zazwyczaj w składzie kosmetyku znajdują się: witamina C, ekstrakt z kasztanowca, z kwiatów arniki górskiej czy z liści winorośli, a także łagodząca alantoina oraz oleje, np. masło shea, których zadaniem jest wzmacnianie pokrywającej skórę warstewki hydrolipidowej, zwiększającej jej odporność na działanie czynników zewnętrznych. Ważnym zadaniem kosmetyku do twarzy jest ochrona przed promieniowaniem UV. W przypadku skóry ze skłonnością do rumienia czy pękających naczynek ochrona ta nabiera szczególnego znaczenia. Dlatego podkład do cery naczynkowej musi mieć w swoim składzie filtr przeciwsłoneczny, najlepiej o wartości co najmniej SPF 15.

Jaki podkład do cery naczynkowej wybrać?

Odpowiedź na pytanie, na jaki konkretnie podkład do cery naczynkowej warto się zdecydować, nie jest prosta. Dobór idealnego podkładu wymaga nieraz przetestowania wielu kosmetyków, aby odnaleźć ten, który spełnia nasze oczekiwania. Oprócz składu należy uwzględnić szereg innych kryteriów. Kolor podkładu należy dobierać do karnacji, unikając wszelkich odcieni różu, mogących dodatkowo uwypuklać problem „pajączków” i zaczerwienień. Podkłady różnią się między sobą także konsystencją. Możemy zdecydować się na podkład do cery naczynkowej w formie płynnego fluidu, lekkiego musu bądź podkładu mineralnego.

Warto rozważyć zakup tzw. kremów korygujących – BB lub CC. Tego typu kosmetyki łączą w sobie funkcje kilku preparatów: nawilżają, chronią przed promieniowaniem UV, wyrównują koloryt skóry. Krem CC lepiej radzi sobie z maskowaniem niedoskonałości niż krem BB, ale jeśli problem pękających naczynek jest bardzo nasilony, lepszym rozwiązaniem może jednak okazać się zakup silnie kryjącego podkładu.

Podkład do cery naczynkowej, który warto wziąć pod uwagę podczas poszukiwań, to np. fluid wzmacniający trwale kryjący SPF 30 Iwostin Correctin Capillin czy fluid w kompakcie SPF 30 Bioderma Sensibio AR. Ciekawą propozycją jest podkład Clinique Redness Solution Makeup SPF 15 z żółto-zielonymi drobinkami maskującymi zaczerwienienia. Jeśli „pajączki” nie są liczne, podkład do cery naczynkowej można spróbować zastąpić wspomnianym kremem BB lub CC. Do wyboru mamy m.in. krem BB Bielenda z wyciągiem z kasztanowca oraz krem łagodzący CC SPF 15 przeciw zaczerwienieniom marki Mixa.

Podkład do cery naczynkowej – jeden z elementów makijażu

Może się okazać, że sam podkład do cery naczynkowej nie poradzi sobie z ukryciem zaczerwienień czy gęstej siateczki rozszerzonych naczynek. Co więc pomoże na pękające naczynka i rumień? Do wykonania makijażu problematycznej cery przydatne będą kosmetyki o zielonym kolorze, który neutralizuje („gasi”) intensywną czerwień. Dostępne są zarówno zielone korektory do nakładania punktowego, jak i zielone płynne bazy pod makijaż, służące do pokrywania nieco większych powierzchni skóry (a więc idealnie sprawdzające się wtedy, gdy mamy do czynienia z rumieniem). Spośród baz przetestować można np. Clinique Redness Solution Daily Protectiv Base czy zieloną bazę pod makijaż korygującą zaczerwienienia marki Delia Cosmetics.

W jakiej kolejności nakładać kosmetyki? Jako pierwszy na skórę należy zaaplikować krem nawilżający. Następnie rozprowadzamy bazę pod makijaż. Po niej należy sięgnąć po podkład do cery naczynkowej. Jeśli mimo zastosowania bazy „pajączki” są wciąż widoczne, można dodatkowo pokryć je zielonym korektorem. Ostatnim etapem makijażu jest oprószenie skóry pudrem. W przypadku cery naczynkowej nie ma konieczności unikania różu, a wręcz przeciwnie – na skórze, której koloryt został ujednolicony za pomocą bazy, korektora i podkładu, dobrze będą wyglądać lekkie „muśnięcia” w okolicach policzków. Lepiej jednak unikać odcieni różowych, a skierować się ku odcieniom beżowym czy morelowym.

Ten artykuł nie ma jeszcze ocen
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.